20.09.2017
<< wstecz

Biesiada w Klwowie


            Niedzielne popołudnie 22 styczna 2017 roku kusiło otwartymi szeroko drzwiami  strażackiej remizy w Klwowie, do której tłumnie zdążało wielu  mieszkańców tej urokliwej, historycznej miejscowości.

Tego dnia bowiem lokalne stowarzyszenie kobiet  „Babska Rzeczpospolita”, w ramach tzw. „Ludowej biesiady” – jednego z wielu podejmowanych przez nie przedsięwzięć – zorganizowało  niecodzienną imprezę, polegającą na wspólnym muzykowaniu. I może w tym wspólnym postrzeganiu muzyki – ta łagodzi przecież obyczaje -  nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że tym razem do znanego z muzyczno – tanecznych ekscesów zespołu „Babskiej…”, dołączyły inne, a przecież nieznane klwowianom grupy muzyczne.

Trwającą około cztery godziny imprezę prowadził Andrzej Zygmunt Rola – Stężycki, mający ww. grupy artystyczne w opiece medialnej, zarządzanej przez obecnego na spotkaniu Romana Świstaka – redaktora naczelnego „OKOLICY. Gazety Południowego Mazowsza” w Grójcu.

I to był pomysł! Sukcesem bowiem jest zorganizowanie w jednym miejscu  kilku aktywnych kulturalnie zespołów, będących  kulturalnymi też wizytówkami lokalnych społeczności. Kolejnym zaś sukcesem jest to, że spotkanie to zainicjowało szeroką współpracę nie tylko w zakresie prowadzonych działań, ale i kontaktów osobistych.

Gośćmi spotkania byli członkowie folklorystycznego zespołu „Przystalanki” ze stowarzyszenia „Przystalanie” z Przystałowic Małych w gminie Rusinów i Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Nowomiejskiej z Nowego Miasta n/Pilicą, oraz  wiążący muzycznie i artystycznie całość imprezy, znany pedagog i muzyk Jan Czerski z Poświętnego, który wraz z akordeonistą Czesławem Szczepańskim z Myślakowic w gminie Odrzywół, wczuwając się w nastrój sali, podrywał gości do wspólnego śpiewania, że do tańca nie wspomnę.

To było spotkanie…! Integracja to słowo nie oddające klimatu wieczoru. Było  to zwycięstwo muzyki, zawiązanie przyjaźni ponad podziałami i emanacja potrzeb estetycznych, w wielu przypadkach przecież skrywanych. Potrzeba radości, bliskości i wyższych uczuć,. Bez których przecież życie jakże jest ułomnym.

Każdy z zespołów  prezentował inny zakres  artystycznego image. „Babska Rzeczpospolita” to entuzjastyczna grupa kobiet, kreujących estradowy wodewil, sceny rodzajowe, znakomitą choreografię do współczesnych a muzycznych hitów, nie stroniąca też od  tych uznanych a klasycznych przebojów przedwojennej nawet sceny muzycznej, czy cygańskiego folkloru. Zespół  ten rozwijając się samoistnie, bez specjalistycznego nadzoru, odnosi nie tylko lokalne sukcesy i jest niezaprzeczalną  awangardą artystyczną gminy. I choć – jak to w życiu – potyka się o przeróżne kłody, to jest celem samym w sobie dla tych, którzy go powołali i którzy go tworzą. Ich sposobem na życie i chyba najbardziej znaną wizytówką gminy Klwów.

Zespół z Nowego Miasta n/Pilicą, to już legenda… I choć i w jego historii nie brak nie tylko kłód, ale i tzw. zupełnego wyrębu, to przecież zachwyca artystycznym poziomem wykonawstwa, dobrą choreografią i znakomitym repertuarem, spełniającym wymogi każdego kochającego muzykę. Jego repertuar zawiera się w ramach opracowań utworów religijnych, biesiadnych, ludowych i muzyki współczesnej. Zespół bawi się i bawi innych, ale pod nadzorem wielce wymagającej Jolanty Kucińskiej – kierowniczki artystycznej. Uczestnicząc zaś w wielu, także poważnych imprezach kulturalnych nie tylko w regionie, jest znakomitym, choć - jak to bywa – niedocenianym ambasadorem gminy i powiatu grójeckiego.

„Przystalanki” to grupa odtwórców folkloru i muzyki ludowej, zawierającej się w poważnym procencie w obrębie ludowej kultury regionu opoczyńskiego, który na terenie północno – zachodnich rubieży powiatu przysuskiego, stanowi do dziś swoistą i silną jeszcze enklawę folkloru w szerokim  rozumieniu tego słowa. Tu jeszcze zachowała się lokalna gwara, będąca językiem  ojczystym mieszkańców, jak i opoczyński strój ludowy, który  - podobnie jak w Łowiczu – prezentowany jest dość często na lokalnych, a przeważnie religijnych uroczystościach, jako że tradycyjne przywiązanie do wiary przodków, jest tu niezwykle jeszcze silne.

Zespół ten uczestnicząc w wielu  imprezach muzycznych, w tym konkursach i Festiwalu Folklorystycznym w Odrzywole, powoli utwierdza swoją artystyczną działalność, lokując się na znaczących już pozycjach wśród podobnych grup muzycznych w regionie. Jest też bezsprzecznie dumą wsi i także sposobem na życie tych, którzy go tworzą.

Po wstępnych prezentacjach, wykonaniu kolejnych utworów, serwowanych przemiennie i dobrym, a wartkim tempie, wykonawcy porywali przybyłych na spotkanie klwowian, którzy nie czekając na zachętę, sami tworząc kręgi taneczne, tańczyli i śpiewali wtór z wykonawcami.

Tym zaś w niektórych przypadkach akompaniowali ww. Jan Czerski i Czesław Szczepański, którzy też w chwilach zmian na estradzie -  czy przerwy na konsumpcję -  uruchamiali  rodzajową wiązankę tzw. muzyki relaksującej, przy której ci bardziej wytrwali goście, kontynuowali swoje taneczne zapędy.

Temperatura nastrojów stale rosła i gdyby nie to, że dzień następny był dniem codziennej pracy, zabawa – w którą przekształciła się impreza – do rana zapewne trwałaby, bowiem atmosfera spotkania przednią była.

I może byłaby ona jedną z wielu, gdyby nie jej cenna i społeczna idea przewodnia. Otóż owa myśl zintegrowania wielu niezależnych, ale mentalnie bliskich sobie  a aktywnych grup ludzi wielu zainteresowań, pozwala na utworzenie niezwykle obszernego  a silnego gremium społecznego, mogącego wywrzeć wpływ, także na lokalną politykę kulturalną.

Należy tu zwrócić uwagę na to, że w przypadku Stowarzyszenia „Babska Rzeczpospolita” istnieje znakomita współpraca z władzami lokalnej Gminy. Polega ona na tym, że  Gmina nie tylko monitoruje  wszelkie oddolne a społeczne inicjatywy kulturalne, ale też równocześnie wspiera je także merytorycznie, w wielu zaś przypadkach też wymiernie.

Stowarzyszeni  w poszczególnych gremiach ludzie, to osoby czynne, aktywne i przedsiębiorcze. To niezwykle wartościowe jednostki w które warto i należy inwestować. One to bowiem w szarym a siermiężnym życiu, w codziennym trudzie o byt, swoją organiczną pracą u podstaw, podtrzymują tradycję i są ambasadorami społeczeństw z których się wywodzą.

Karolina Kępska

LINK DO FILMU



inkjet paper inkjet photo paper inkjet paper for printer wholesale inkjet photo paper cheap photo paper cheap photo paper online inkjet paper for photos best inkjet paper for photos