27.03.2017
<< wstecz
Andrzej Zygmunt Rola - Stężycki

Zagadka Tąkielów

Jedną z wielce interesujących a i dla Grójecczyzny zasłużonych rodzin są Tąkielowie. To stara polska rodzina szlachecka przynależna do herbu Korczak, wzmiankowana już w roku 1500 w gnieździe Tąkiele – zwane też Tonkiele - położone w dawnej ziemi bielskiej, dziś zaś w administracji gminy Drohiczyn w powiecie siemiatyckim województwa podlaskiego.
Nazwisko to – Tąkiel - wywodzi się od żeńskiego imienia: Tekla, wywodzącego się genetycznie od greckiego: Thécla, z Theókleia, imię to zaś od wyrazu: theós: Bóg + kléos – oznaczającego sławę, znanego już w Polsce w wieku XIII.
Być może należałoby etymologię tego miana przesunąć w kierunku niemieckiej nazwy osobowej: Tünk – w odniesieniu do pierwotnej formy nazwiska: Tunkiel. Ów wyraz wywodzi się od wyrazu: Dinkel – oznaczającego: orkisza, lub: tunka – oznaczającego: beczkę.
Wydaje się jednak, że formy: Tunkiel i Tonkiel – są graficznym zapisem formy: Tąkiel, co przemawia za pierwszym wariantem tej etymologii.
Obecnie w Polsce nazwiska tego używa:
- Tąkiel – 59 osób. Najliczniej wzmiankowani w okolicach Warszawy,
- Tonkiel – 87 osób. Najliczniejsi w okolicach Gdańska. Łodzi i Siedlec,
- Tunkiel – 19 osób. Najwięcej ich skupia się pod Olsztynem.
Akta drohiczyńskie z roku 1500 wzmiankują też formę: Tunkiewicz, co do której nie ulega wątpliwości, że wywodzi się od formy: Tunkiel. Syn Tunkiela, zwany był Tunkiewiczem. Z czasem zaś forma ta – wraz z sufiksem –icz – stała się formą niezależną.
Niestety, nie zachowało się zbyt wiele dokumentów odnoszących się do tej rodziny, a dziwnym zbiegiem okoliczności, mimo jej ewidentnej aktywności na przestrzeni wieków, wszelkie herbarze i publikacje tematyczne skutecznie nazwisko to omijają.
Trudno określić przyczynę takiego stanu rzeczy. Rodzina znana i mocno w środowisku posadowiona, zamożna i aktywna i…tak o niej niewiele. Czyżby ciążyła nad nią jakaś wiekowa klątwa? Czy też są to echa wypełniającej się, a nieznanej dziś już przepowiedni?
To doprawdy wielce intrygujące, aby znana od XV wieku rodzina, w swym głównym trzonie ziemiańska i zamożna, nie była opisana w żadnej - pochodzącej sprzed połowy XIX wieku publikacji tematycznej.
Co więc za przyczyna spowodowała tę – jakby nie patrzeć – zadziwiającą sytuację?
Nie rozwiązali tego wielcy znawcy tematu i tu też zapewne sprawa nie zostanie rozwiązana, ale…warto przybliżyć – jak sądzę – niektóre aspekty tematu.
Tąkielowie (Tonkielowie, Tunkielowie) zaistnieli zapewne znacznie wcześniej, wywodząc się zapewne od osiedlonych pod Drohiczynem bojarów putnych zamku drohickiego, ale najważniejsze wzmianki pochodzące z ksiąg ziemskich i grodzkich drohickich, lokują ich już jako ród znany i posadowiony na Podlasiu od roku 1500.
W rzadkich niestety wpisach we wzmiankowanyh wyżej ksiągach ziemskich, Tąkielowie występują sporadycznie. Jednym z pierwszych historycznie znanych Tąkielów był Tąkiel Micewicz – pisarz królewski wzmiankowany w roku 1506 dziedzic wsi Chrołowice pod Drohiczynem, którego potomkowie Antoni i ks. Józef Tąkielowie, legitymowali się ze szlachectwa w Królestwie Polskiem w roku 1854.
Poza dziedzicznymi dobrami Tąkiele (Tunkiele, Tonkiele) pod Drohiczynem, wymienia się ich jako dziedziców części wsi Chrołowice – w roku 1673 (Stefan Tunkiel), Jabłonny Lackiej w latach 1874 – 1884, a wcześniej też i Jabłonny Ruskiej (Wacław i Maria z Wierzbickich Tąkielowie). Dzierżyli także w I połowie XIX wieku na części wsi Niepiekły.
Nieco wcześniej, Krzysztof i Tomasz Tąkielowie byli elektorami króla Stanisława I Leszczyńskiego w roku 1705.
W grójeckiem Tąkielowie pojawili się około 1840 roku, kiedy to dobra Rykały - i chyba przyległe dobra Lisów o pow. 372 ha - zakupił od Kacpra Pruskiego, za kwotę 28620 rubli i 50 kopiejek, dzierżawiący je wcześniej Franciszek Antoni Tąkiel. Majątek ten (w roku 1874 o powierzchni 1051 mórg) - niegdyś wieś gminna i gniazdo rodziny Rykalskich herbu Doliwa - dziś wraz z wsią w administracji gminy Promna w powiecie białobrzeskim i przynależny do rzymskokatolickiej parafii w Przybyszewie. Dziedzic tych włości Władysław Piotr Tąkiel – bratanek (zapewne syn Michała) zmarłego bezpotomnie Franciszka Antoniego, wzniósł tam w 1863 roku dla siebie i żony Emmy ze Stawianowskich dwór, wchłonięty później przez barokowo - klasycystyczny pałac wybudowany w latach 1923 – 1925 dla Stefana Tąkiela – syna Władysława Piotra, który też dobra te (551 ha) dzierżył do 1945 roku.
Pierwszym dziedzicem Rykał z tej rodziny był ww Franciszek Antoni syn Piotra i Anny Obrębskiej, który to wraz z bratem Michałem, legitymował się ze szlachectwa w Królestwie Polskim w roku 1843.
W roku 1873 Tąkielowie zakupili położony około 5 km na południe od Rykał liczący wówczas 472 ha majątek Jastrzębia Stara – gniazdo rodziny Jastrzębskich herbu Łabędź – który to jeszcze w roku 1930 dzierżył Zdzisław Tąkiel.
Pod koniec lat siedemdziesiątych XIX wieku Lucjan Tąkiel zakupił położone około 3 km na północny – zachód od Rykał dobra Sielec, w których to około 1880 roku wzniósł neorenesensowy, murowany dwór, budowany – jak każe rodzinna tradycja – równocześnie z kościołem parafialnym w Goszczynie, wg projektu zapewne budowniczego dworu, architekta Wojciecha Wawrzyńca Bobiskiego. Po nim - przed 1930 - przejął je (505 ha) Gracjan Tąkiel, związany z przedsiębiorstwem: „Gracjan Tąkiel i S-ka” Dobra te w latach dwudziestych XX wieku przeszły w posiadanie Jerzego Ryxa – tylko 160 ha –które następnie przejął Wincenty Bereśniewicz.
Niektóre źródła podają, że na początku XX wieku przez pewien czas Tąkielowie posiadali dobra Tomczyce n/Pilicą w gminie Mogielnica. Poza wyżej wymienionymi w rodzinie pozostawały jeszcze położone niedaleko majątki: Dylówka, Brzostowiec i Trębaczew. Te dwa ostatnie dość obszerne.
Do roku 1945 Tąkielowie utrzymali ze swoich dóbr tylko Rykały. Pozostałe – w tym Sielec i Stara Jastrzębia – zbyli nieco wcześniej. Ostatnim echem własności Tąkielów w regionie jest wieś – a właściwie przysiółek wsi Sielec – o nazwie Tąkiele. To wydzielona na początku lat dwudziestych XX wieku część dóbr Sielec, którą to żeniąc się z Hersylią Tąkielówną (miała jeszcze dwie siostry), wziął w posagu Jan Wyleżyński herbu Trzaska, wznosząc tam w roku 1923 wg proj. arch. Wentzla z Mogielnicy parterowy, wysoko podpiwniczony, murowany dwór. Dwór ten wraz z resztówką dóbr, oparł się po II Wojnie Światowej dekretowi o nacjonalizacji. Przejął go syn Jana – Mirosław, po którym nieruchomość tę odziedziczył syn ww. Krzysztof. Pozostając w rodzinie Wyleżyńskich, nadal stanowi jej własność.
Tąkielowie w Grójeckiem osiągnęli sukces i stanowili trzon miejscowego ziemiaństwa. Koligacili się z wieloma osiadłymi tu i znanymi rodzinami, z których to warto wymienić: Suskich herbu Pomian, czy wspomnainych już Wyleżyńskich herbu Trzaska.
Na cmentarzu parafialnym w Przybyszewie wznosi się okazała murowana, wybudowana w 1883 roku przez Tąkielów kaplica. Świadczy o tym wmurowana w nią tablica z napisem: „...przez dziedzica Dóbr Rykały Władysława Tąkiela z udzieleniem pomocy parafian i inycaytywy ks. Karola Jasińskiego”. Spoczywają tam – co wynika z umieszczonych na tylnej ścianie kaplicy epitafiów - Franciszek Tąkiel – zmarły w roku 1863 – dziedzic dóbr Rykały, Władysław Tąkiel – zmarły w roku 1911 – dziedzic dóbr Rykały, Lisów i Jastrzębia, oraz Stefan Tąkiel. Ten ostatni dziedzic Rykał został w czasie Powstania Warszawskiego w roku 1944 aresztowany i wywieziony przez Niemców pod Kraków. Szczątki jego dopiero po wojnie ekshumowano i po przywiezieniu do Przybyszewa, pochowano w rodowej kaplicy.
Tak zakończyły się rodzinne peregrynacje Tąkielów w Grójeckiem, jak i większości rodzin ziemiańskich w regionie. Pozostało tu kilka osób z rodziny i kilkanaście też skoligaconych. Żadna jednak z nich nie mieszka w Rykałach i innych miejscowościach wchodzących niegdyś w skład ich dóbr rodzinnych.
Mogiły grójeckich Tąkielów widnieją też i na innych cmentarzach, m.in. na cmentarzu parafialnym w Goszczynie: Michała Tąkiela - zmarłego w roku 1855 - brata Franciszka Antoniego, a na cmentarzu przykościelnym w Lipiu: Anny z Tąkielów Suskiej – zmarłej w 1856 roku.
Interesującym jest to, z której linii drohiczyńskich Tąkielów wywodzi się Franciszek Antoni i jaka to sytuacja sprowadziła go w Grójeckie, aż z nadbużańskiego Drohiczyna?
Warto by też dowiedzieć się, dlaczego źródła tak rzadko wzmiankują Tąkielów? Była to drobna szlachta i może bez większego znaczenia. Tkwili w swoim nadbużańskim zaścianku Tonkiele i – jak wielu im podobnych – niczym szczególnym się nie wyróżniali. A jednak jedna z linii dotarła w Grójeckie i – o czym wyżej – osiągnęła sukces. Wojna zniszczyła jednak ich dorobek i szanse na dalszy rozwój rodziny. Pozostały niedomówienia.
Może i można by było je rozwikłać, gdyby nie niefrasobliwość tych, którzy do dziś korzystają z dorobku tej rodziny. U jednej z zamieszkujących do dziś lokal w sieleckim dworze rodzin, kilka lat temu znaleziono wiele dokumentów odnoszących się do Tąkielów, wśród których były i te pisane przed kilkoma wiekami na czerpanym jeszcze papierze. Wydane w Drohiczynie, a potwierdzające stanową przynależność Tąkielów. Pozyskane w przemyślny sposób – omijając obowiązujące w tym zakresie przepisy – trafiły na daleki, bo lubelski rynek, szybko się rozpraszając.
W taki oto sposób przepadło jedne z ostatnich rodzinnych archiwów – rodziny grójeckich Tąkielów. Uratowana została jedna – wykonana w 1899 roku w zakładzie fotograficznym J. Mieczkowskiego przy ul. Miodowej 1, fotografia z wizerunkiem… Gracjana Tąkiela, o którym nic zgoła nie wiadomo.
Może usytuowany niedaleko – między Rykałami a Jastrzębią - Gracjanów, jest echem działu rodzinnego, którego właścicielem był właśnie…Gracjan Tąkiel, zapewne brat Lucjana i dziedzic Sielca?
Ile jest takich w regionie rodzin, których wkład w jego rozwój jest nieoceniony. Co o nich wiemy? Warto więc chyba przybliżyć ich dzieje, bo jesteśmy im to winni. Bazujemy dziś bowiem na tym, czego oni przed laty byli prekursorami. To dzięki nim grójeckie rolnictwo osiągnęło wysoki, europejski poziom. Także dzięki temu spoglądającemu z wyblakłej już nieco fotografii Gracjanowi.
Kim był ten Gracjan Tąkiel?